| American Wheels Festival 2003 W dniach 01-03 08 2003 roku, na cyplu czerniakowskim, przy ul. M. Zaruskiego 6 pod patronatem m. st. Warszawa odbył się zlot motocykli i samochodów amerykańskich „American Wheels Festiwal”. Impreza miała na celu ogólna integrację ludzi związanych z amerykańską motoryzacją i ludzi lubiących dobrą zabawę. Poza niekonwencjonalną formą, chcieliśmy zwrócić uwagę na obecność jednośladów na drogach, przy równoczesnym propagowaniu właściwej postawy wszystkich uczestników ruchu. Chcieliśmy także wykorzystać ten czas na zapoznanie zlotowiczów z udzielaniem pierwszej pomocy w wypadkach drogowych i jak zachować się w sytuacji niebezpiecznej na drodze. Jesteśmy grupą ludzi, która od ponad dwudziestu lat fascynuje się, niepowtarzalnym, znanym i cenionym na całym świecie, amerykańskim stylem wyrażanym w muzyce, samochodach i moto-cyklach. Poprzez swoje działania przenosimy zza oceanu ciągle żywą kulturę rock n'rolla. Do tej pory motocykle, samochody i muzyka amerykańska prezentowane były osobno,my natomiast postanowiliśmy połączyć wszystko w jedną całość, aby te trzy elementy jako jedna maszyna zagrały na najwyższych obrotach. Chcielibyśmy powrócić do początków legendarnych krążowników szos, lśniących chromem chopperów i mini spódniczek. Wszystko zaczęło się w Piątek o 17.00potraktowaliśmy ten dzień jako przywitanie przybyłych gości, tak aby mieli czas na rozbicie namiotów, zapoznanie się z terenem oraz nabranie sił na następny dzień. Bo tak naprawdę cała zabawa miała zacząć się w sobotę rano.I tak też się stało, o 08.00 popłynęły pierwsze dźwięki ze sceny i rozpoczęły się koncerty, konkursy i zabawy. Pobudka, śniadanie, polerowanie chromów czyli przygotowania do centralnego punktu programu a mianowicie do parady. Parada zaczynała się o godz. 13.00do tego czasu wszyscy byli już obudzeni i pobudzeni ponieważ nie często zdarza się możliwość przejechania w asyście policji w kolumnie 250 pojazdów głównymi ulicami Warszawy. Wyruszyliśmy z terenu zlotu, przejechaliśmy przez centrum miasta i zatrzymaliśmy się na Pl. Teatralnym. Tutaj spędziliśmy 40 min. niestety złapał nas deszcz i nie mogły odbyć się zaplanowane atrakcje jednak nie popsuło to nikomu humoru i gdy przestało padać z uśmiechem pod kaskiem przejechaliśmy z powrotem na cypel czerniakowski. Na miejscu kontynuowaliśmy zabawę rozpoczętą z samego rana i zagrały kolejne zespoły: ROBOTIX, MATKA, KANGAROZ, RSAB, JJ BAND, TORTILLA FLAT, DJ SPIKE. Podczas trwania koncertów można było wziąć udział w licznych atrakcjach przygotowanych z myślą o tych, którzy nie tylko muzyką żyją. Liczne konkursy, loterie czy też przejażdżki dawały mnóstwo frajdy uczestnikom, można było przejechać się Cadillac-iem z 1959 roku. Ale nie tylko zabawą człowiek żyje i dla tych, którzy po uciechach zapałali rządzą jedzenia mieliśmy do dyspozycji kuchnie z czterech stron świata. Jedzenie było naprawdę wyśmienite i zróżnicowane. Gdy nadszedł zmrok wszyscy zlotowicze zgromadzili się pod sceną gdzie odbyły się wszystkie dalsze zaplanowane na noc atrakcje. Wyróżnić trzeba pokaz mody przygotowany przez naszą stylistkę Wiolę Wójcik, prezentujący oczywiście ubrania, w amerykańskim stylu, wielu zagranicznych firm. Po pokazie publiczność „szalała”, modelki rozgrzały publikę do czerwoności dzięki czemu bawiła się do rana.Około 22.00 zostały wręczone nagrody za wszystkie konkurencje, które odbyły się w ciągu dnia. Nie sposób wymienić wszystkich dlatego ograniczymy to do głównego konkursu czyli PALENIA GUMY, wzięło w nim udział 25 zawodników na motocyklach i w samochodach. Główna nagroda - kuchenka mikrofalowa Whirlpool - trafiła do dwóch panów z Torunia Radosław Dembski i Zbigniew Paran, którzy otrzymali tę samą ilość punktów i zajęli pierwsze miejsca, oczywiście na motocyklach Harley-Davidson. A w kategorii samochody zwyciężył pan Wojciech Siepracki z Radomia Chevrolet Caprice Classic. Wszyscy zwycięzcy otrzymali koszulkę od firmy Whirlpool. Po rozdaniu nagród na scenie zaczęły się kolejne pokazy i zabawy i tak aż do rana. Przez wszystkie dni trwania festiwalu prowadzącym był znany z anteny Radia Jazz - Pedro Gonzales, który cały czas podczas swoich prezentacji ze sceny podkreślał kto nam pomógł w zorganizowaniu festiwalu. W imprezie wzięło udział wielu dziennikarzy, związanych z wieloma popularnymi tytułami branży motocyklowej. Naszymi gośćmi byli: MTV program „select” Tv4 program V-max, Radio94, Polskie Radio BIS, magazyny „Motocykl”, „Activist”, „The Warsaw Voice”. Poza tym wiele stron internetowych zamieściło informacje i zdjęcia z festiwalu. Na koniec podziękowaliśmy wszystkim za przybycie i zaprosiliśmy wszystkich na następny rok. Podziękowania specjalne przesłaliśmy w kierunku wszystkich firm,które pomogły nam w realizacji naszego przedsięwzięcia. W niedzielę po 12.00 wszyscy pełni wrażeń zaczęli się rozjeżdżać do swoich domów. Podsumowując A.W.F. 2003 trzeba zaznaczyć, że festiwal został przyjęty bardzo entuzjastycznie. Przybyło ponad 200 motocykli i prawie 50 samochodów co przekłada się na ponad 400 osób goszczących na zlocie. Jedynym naszym błędem była spóźniona kampania informacyjna. Dlatego już od stycznia 2004 ukazywać się będą informację, w magazynach branżowych, dotyczące zlotu w przyszłym roku, że American Wheels Festiwal 2004 odbędzie się w tym samym czasie o tej samej porze w tym samym miejscu. |
![]() |
| SERWIS | Kompleksowa obsługa wszystkich modeli Harley Davidson oraz S&S, ULTIMA, Total Performance i RevTech. Diagnostyka komputerowa, wyceny rzeczoznawców ... zapraszamy do serwisu |
![]() |
|
![]() |
|||



