SERWIS
Kompleksowa obsługa wszystkich modeli Harley Davidson oraz S&S, ULTIMA, Total Performance
i RevTech.
Diagnostyka komputerowa, wyceny rzeczoznawców ... zapraszamy do serwisu


Smażalnia Gumy 2003

26 września 2003 odbyła się już po raz drugi impreza przygotowana przez Free Rider Motorcycles (F.R.M.) pod wiele znaczącym tytułem “SMAŻALNIA GUMY 2”. Impreza ta ma na celu przede wszystkim dobrą zabawę,
a także zapoznanie zainteresowanych osób, przybyłych na zabawę, z aktualną ofertą F.R.M.. Na imprezę można było wejść jedynie z zaproszeniami a co za tym idzie wiele przygotownych atrakcji można było doświadczyć
osobiście. W tym roku za wejście trzeba było dodatkowo zapłacić 5zł polskich, a opłata  ta była zbiórką na główną nagrodę, którą w wysokości 1000PLN można było zgarną ć za palenie gumy. Momentem kulminacyjnym spotkania był oczywiście konkurs, w którym mógł wziąć udział każdy kto był na siłach i wiedział, że jego motocykl poradzi sobie z tym  zadaniem i nie pękał.
W paleniu gumy wzięło udział jedenastu motocyklistów tylko na motocyklach marki H-D, a także po raz pierwszy amerykańskie samochody było mnóstwo dymu i hałasu a zgromadzona publiczność wytworzyła odlotową atmosferę.W tym roku każdy ze startująych musiał wykonać tylko jedną konkurencje : spalić gumę najlepiej jak potrafił czyli tzw. Freestyle. Oceniana była technika a także sposób i zaradność kierowców.
W tym roku podobnie jak w zeszłym okazało się, że wszyscy świetnie dali sobię radę a sędziowie mieli ciężki orzech do zgryzienia i główna nagroda przypadła tym razem trzem zawodnikom: Radek Dembski H-D, Zbyszek Paran H-D i po raz pierwszy nagrodzony został samochód Chevrolet Caprice Classic z kierowcą Wojtkiem Sierpackim, nagroda główna została sprawiedliwie podzielona i każdy z finalistów otrzymał “żywą gotówkę” po 333PLN na łba.
Po emocjach konkursowych przyszła pora na część artystyczną i na scenę wkroczyła kapela Kofeina, która przez prawie półtorej godziny przygrywała Rock'and'Roll-a, wszyscy tańczyli, piwo lało się strumieniami,
a i karkówka przygotowana specjalnie na tę okazję schodziła jak woda. Po kapeli krótka przerwa i rozdanie nagród, następnie na scenę weszła niespodzianka tzn dwie niespodzianki, oczywiście był to striptiz tylko tym razem podobało się wszystkim. W tym roku niestety aura niepozwoliła na siedzenie do rana i wszyscy rozjechali się do domów już po pierwszej.
    W tym roku przybyło około 100 gości w tym 40 motocykli i aż 7 amerykańskich aut. Była bardzo fajna atmosfera i ludzie się już przyzwyczaili do dymu i huku a że było zimno
to żywiej reagowali aby się ogrzać.
W tym roku już wiadomo, że Smażalnia Gumy stała się imprezą cykliczną i już teraz zapraszam na przyszły rok.


Specjalne podziękowania dla:
Marcin “Lotos” Lotkowski i “Gożdzikowi” za prowadzenie
“Dzwonkowi” za pomoc i zaangażowanie
firmie “GIG” za podesty
Piotrowi Kozłowskiemu za wytrwałość i cierpliwość